Cytadela Montmedy-brama wjazdowa
Cytadela Montmedy - kościół św. Marcina

Jak to mam w zwyczaju podróżuję impulsywnie. Gdy chciałem pospacerować między drzewami Herbeumont rzuciło mi się w oczy kilka miejsc na mapie. I tak co miało być dwugodzinnym spacerem zamieniło się w całodniową eskapadę do której skłonny byłem dodać kolejne lokacje : ) Montmedy to niewielkie miasto znane już w średniowieczu kiedy to hrabia Chiny Arnold III kazał w roku 1221 zbudować tu zamek i uczynił z tej mieściny stolicę hrabstwa.

W XIV wieku miasto przechodzi pod jurysdykcję Księstwa Luksemburskiego i ma nawet prawo bicia srebrnej monety tzw. sterlingów. Prawdziwa historia zaczyna się w połowie XVI wieku gdy Montmedy zamienione zostaje w twierdzę. Po wojnie osiemdziesięcioletniej w połowie wieku XVII przechodzi pod władzę Niderlandów Hiszpańskich. W roku 1657 oblężone i zdobyte przez Ludwika XIV pozostaje pod kontrolą Francji. W tym okresie twierdza zostaje rozbudowana o koszary, kościół, szkołę i budynki mieszkalne. W roku 1791 Montmedy jest miejscem do którego udaje się król Ludwik XVI w ucieczce przed rewolucją w Paryżu. Niestety dla króla mimo lojalności załogi zostaje on ujęty i aresztowany. Jak się skończyło, tak jak to we Francji w tamtym czasie – na gilotynie. Oblężenie roku 1815 skończyło się sporymi zniszczeniami cytadeli. Kolejnym testem przydatności twierdzy w tym miejscu była wojna francusko-pruska w roku 1870. Oblężenie trwało siedem dni podczas których na 3000 obrońców spadło 6000 pocisków. Bardzo ucierpiało miasto gdzie większość budynków urzędowych uległa zniszczeniu tak że zamiast odbudowy postawiono nowe. Podczas pierwszej wojny garnizon liczący 2300 ludzi ewakuuje się do Verdun a cytadela zostaje ograbiona przez Niemców nawet z piszczałek kościelnych organów. Przetopiono je, tak jak i dzwony na potrzeby wojenne. W drugiej wojnie światowej Montmedy to odcinek linii Maginota. Stanowił centrum komunikacyjne odcinka umocnień o długości około 60 kilometrów. Ta część linii Maginota była najbardziej wysuniętym na zachód odcinkiem obrony, dalej nie ma już żadnych fortyfikacji, bo francuscy sztabowcy zamierzali walczyć na terenie Belgii a nie Francji. W sumie ta część umocnień była miejscem wielkiego przełomu w wojnie 1940 roku. 11 czerwca 1940 roku wojska francuskie opuściły odcinek Montmedy.

Cytadela Montmedy

Obecnie cytadela Montmedy jest zmurszałą potężną budowlą dominującą nad krajobrazem. Umocnienia nadal robią wrażenie a zdewastowane budynki wewnątrz umocnień nadają temu miejscu surrealistyczny mroczny klimat. Choć widać tu i ówdzie śmiałków nie bojących się tu mieszkać i inwestować swojego kapitału. W biurze oferta zwiedzania obejmuje dwie trasy. Jedna po bastionach, a druga po kazamatach. Koszt niewielki, a lampy do penetracji mrocznych podziemi udostępniane są bezpłatnie. Wybraliśmy opcję pierwszą umożliwiającą podziwianie okolicy i umocnień wokół cytadeli. Jedyny minus oferty w cytadeli to brak magnesów : (

Cytadela Montmedy - brama wjazdowa
Astarloa's avatar

Napisane przez

Astarloa

Hedonista, fotoamator, fan czeskiej prowincji