El Escorial - wnętrze Bazyliki
Klasztor El Escorial

nicjatorem i fundatorem klasztoru El Escorial był król Filip II który w roku 1557 pokonując Francuzów w bitwie pod St,Quentin przypadkowo zniszczył kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca i obiecał mu zbudowanie nowej siedziby. To chyba tylko legenda bo u zarania powstania tak monumentalnego obiektu leżą dwa fakty. Pierwszy to przeniesienie w 1561 roku stolicy Hiszpanii z Toledo do Madrytu a drugi to konieczność i chęć założenia królewskiej nekropolii. Odwiedzając równo rok temu pocysterski kompleks klasztorny w Lubiążu wyczytałem że jego elewacja jest drugą co do wielkości na świecie.

Pierwszą jak się okazało jest właśnie El Escorial. To był bezpośredni impuls wytyczający program mojej hiszpańskiej ,,konkwisty,,. Kompleks zbudowano na planie prostokąta którego wewnętrzny układ symbolizuje ruszt na którym ,,zamęczono,, św. Wawrzyńca. Najbardziej byłem zainteresowany zewnętrznym wyglądem El Escorialu ale jak to u mnie pogoda wybitnie nie dopisała. Jednak wydaje mi się że nawet podczas pięknej pogody elewacja sprawia wrażenie surowej i przytłaczającej. W ogóle wnętrza bardzie przypominają więzienie niż pałac. Ale w końcu to klasztor. Styl wnętrz poza kilkoma wyjątkami jest surowy. Nawet ogromna ilość fresków i polichromii podkreśla nieprzytulność tego miejsca.

Trzeba jednak docenić budowniczych El Escorial to perła architektury. Surowość stylu związana jest z przeznaczeniem budynku, Filip II po stworzeniu tu dynastycznego grobowca chciał wieść żywot mnicha. Dopiero jego następcy dokonywali upiększeń ponurych pomieszczeń.

Największe wrażenie wywarły na mnie freski Tybaldiego w bibliotece oraz sarkofagi w Panteonie Infantów. Panteon Królewski imponuje konsekwencją i symetrią. Z jednej strony sarkofagi królów z drugiej królowych a konsekwentnie pochowani tu są wszyscy władcy Hiszpanii od czasów Karola V. Są też dwa wyjątki Filipa VI pochowanego w innym miejscu z ukochaną żoną i Ferdynanda VI. Ostatnim pochowanym władcą był Alfons XIII zmarły na wygnaniu w Rzymie. Po marmurowej bieli sarkofagów z Panteonu Infantów królewski grobowiec wygląda trochę tandetnie. Ale to sprawa mojego gustu, mogę więc się mylić : ) W Panteonie Infantów pochowane są królewskie dzieci. Najładniejszym sarkofagiem jest wykonany z białego marmuru grobowiec Don Juana nieślubnego syna Karola I. Makabryczną ciekawostką jest pomieszczenie zwane Pudreria czyli gnilnia. W tym niewielkim pomieszczeniu zwłoki królów składane są na około dwadzieścia lat by przed umieszczeniem w sarkofagach.

El Escorial to nie tylko klasztor, pałac i grobowiec hiszpańskich władców, to też muzeum. W jego kolekcjach znajdziemy obrazy Boscha, Dürera, Tycjana, Zurbarana i wielu innych. Sporo jest bogato inkrustowanych mebli. Bazylika będąca sercem i centrum klasztoru jest równie monumentalna jak jego założenie. Patio przed wejściem do świątyni jest centralnym i najbardziej reprezentacyjnym miejscem kompleksu. Od posągów władców Judei nazywane jest Patio de los Reyes. El Escorial zrobił na mnie ogromne wrażenie, zbudowanie tak monumentalnego budynku pięćset lat temu świadczy o umiejętnościach i wiedzy budowniczych oraz potędze królestwa Hiszpanii. Widząc ten klasztor uświadamiamy sobie jak potężne i bogate było to państwo i jak wiele znaczyło w historii Europy i Świata. Chyba taki był cel Filipa II.

Moje zwiedzanie zorganizowane przez jedno z biur podróż było trochę ograniczone. Ku mojemu niezadowoleniu nie było ,,rundy,, wokół budynku widocznie z uwagi na bardzo złą pogodę oraz nie wiem dlaczego nie byliśmy w ,,sali bitew,,. Ale podsumowując warto było skorzystać z oferty, wyjazd zorganizowany był wzorowo, była opieka przewodnika i bez kolejkowe wejście. Dla mnie wszystko o tyle ważne że koszt zmieścił się w rozsądnej kwocie : ) bez niespodzianek jak w przypadku cen biletów kolejowych.

El Escorial
Astarloa's avatar

Napisane przez

Astarloa

Hedonista, fotoamator, fan czeskiej prowincji