Verdun - Ossuarium
Verdun - fort Douaumont

Verdun miasto znane już za panowania cesarza Doklecjana gdzie już w roku 297 utworzono prowincję znaną pod nazwą Belgica Prima. W sześćset lat później zawarto tu traktat zwany traktatem z Verdun na mocy którego Imperium Karolingów podzielono na kilka części. Był to w 843 roku. Traktat ten położył podwaliny pod powstanie przyszłej Francji i Niemiec. Po tym fakcie Verdun stało się ważnym miejscem w historii Francji jak i symbolem jej państwowości. W wieku XIX Verdun i jego okolice z uwagi na strategiczne położenie było najbardziej ufortyfikowanym miejscem w Europie. Poczytałem o historii miasta i ciężko dokonać nawet skrótu informacji. Niestety miasto jest najbardziej znane z tego że stało się miejscem jednej z najkrwawszych i największych bitew I wojny światowej.

Verdun - Pomnik Żołnierzy i Zwycięstwa

Pierwsza wojna światowa to trochę zapomniany epizod europejskiej historii. Mimo sporej ilości wiedzy jaką mamy na jej temat to w naszej świadomości bardziej funkcjonuje konflikt kolejny będący wynikiem działalności byłego austryiackiego akwarelisty. Bitwa pod Verdun rozpoczeła się 21 lutego 1916 roku i trwała 10 miesięcy. Do dziś jest przykładem najbardziej bezsensownej rzezi w historii ludzkości. Przez dziesięć miesięcy w okolicach Verdun zginęło po obu stronach konfliktu ponad 700 000 ludzi. Bitwa ta w żaden sposób nie zmieniła sytuacji na froncie ani taktycznie ani strategicznie. Nie zdobyto nowych ,,terytorii,, nie zdobyto żadnych ,,łupów,, , front trwał codziennie pochłaniając około 3000 istnień ludzkich. O ludziach okaleczonych nie wspomnę. Masakra. Kiedyś uważałem siebie za pacyfistę od słowa pacyfikować. Teraz w obliczu tego co zobaczyłem w zachodniej Francji i wcześniej wschodniej Flandrii jestem przerażony bezsensem wojny. Tacy jak my prości zjadacze chleba nie wywołują wojen i konfliktów, to ,,misja,, wszelkiej maści polityków i ludzi władzy. To oni najczęściej lobbowani przez ukrytych w cieniu ,,władców marionetek,, co jakiś czas używając socjotechnicznych sztuczek upuszczają nam krwi. Wtedy dużo słyszymy o ojczyźnie, narodzie, honorze, obronie tradycji i granic a w historii jest wiele przykładów jak nasi ,,wodze,, uciekają zagrzewając nas do heroicznej walki. Teraz też tak będzie. Nie interesuję się polityką ale docierają do mnie wieści że tego czy tamtego ,,zetrzemy na proch,,. Oby nigdy nie.

Verdun

Verdun teraz to małe miasto odbudowane po zniszczeniach a co za tym idzie niewiele jest śladów dawniejszej niż pierwszowojenna historii ale ma kilka uroczych zakątków. Myśląc o bitwie wyobrażałem sobie Verdun jako płaskie pola poorane liniami okopów, rowów przeciwczołgowych, naszpikowane bunkrami i zasiekami. Zaskoczony byłem tym iż fortyfikacje Verdun usytuowane były na szczytach okolicznych wzgórz. Swojego czasu miasto odegrało bardzo ważną rolę w linii obronnej zbudowanej po wojnie francusko-pruskiej w roku 1870. To wtedy zbudowano silny pas umocnień chroniących przed atakiem z Niemiec a Verdun strzegło północnego dostępu do Szampanii a co za tym idzie do Paryża. W pierwszych miesiącach wojny w roku 1914 Verdun oparło się niemieckim atakom a forty wytrzymały ostrzał 420 mm haubicy zwanej pieszczotliwie Grubą Berta. Bitwa pod Verdun była zapoczątkowana próbą przełamania frontu zachodniego. Początek wojny bez czołgów i pojazdów opancerzonych przy udziale skomasowanego ognia artylerii skutecznie ograniczał mobilność nieopancerzonej piechoty. Stąd pozycyjne wzajemne wykrwawianie zasobów ludzkich. Powstało nawet określenie ,,maszynki do mięsa,, w odniesieniu do pozycyjnych hekatomb pod Verdun, Ypres czy nad Sommą. Dawne pola zachodniego frontu obfitują w setki cmentarzy mniejszych lub większych. Byłem już w kilku takich miejscach i dopiero teraz dociera do mnie prawda o wojnie. To nie cukierkowe przygody czterech pancernych.

Verdun
Verdun
Verdun = Pomnik dzieci Verdun

Dzisiejszy teren bitwy w niczym nie przypomina zrytego pociskami błotnistego bagna. Jest zielono i do poszczególnych obiektów można dotrzeć samochodem, rowerem lub pieszo. Momentami przypomina to gigantyczny park sporo jest wytyczonych ścieżek czy alejek. W zasięgu wzroku widać dziesiątki posągów, pomników czy tablic pamiątkowych poświęconych uczestnikom zmagań. W gąszczu rosnących drzew skryte są pozostałości okopów i umocnień ziemnych wzmocnionych faszynami czy metalowymi potykaczami. Aby dokładnie spenetrować pole bitewne trzeba by poświęcić kilka dni. Nie mając tyle czasu zaplanowałem zobaczenie najważniejszych obiektów, może kiedyś będzie okazja aby dokładniej zgłębić zakamarki fortyfikacji.

Verdun - fort Douaumont

Zaczęliśmy od Memorial de Verdun – muzeum bitwy to fajnie zorganizowane i bogate eksponaty kompendium wiedzy o bitwie. Zwiedzanie zajmuje około godziny, szkoda że większość głosowych komentarzy jest po francusku a język Moliere’a nie jest łatwy : ) na miejscu jest sklepik z suwenirami i restauracja.

Verdun - fort Douaumont

Fort Douaumont – nazywany również fort Gerard jest częścią systemu Sere de Rivieres dla twierdzy Verdun. Zbudowany w latach 1884 a 1886. Fort mógł pomieścić garnizon 891 żołnierzy. Budowa trwała około dwóch lat, ale modyfikacje przeprowadzano niemal nieprzerwanie aż do I wojny światowej. Budynki były początkowo zbudowane z cegły. Już w 1886 r. skład amunicji i koszary zostały wzmocnione betonem . Dwie wieże karabinów maszynowych i kopuły obserwacyjne zostały zbudowane w latach 1901–1903. Kazamata ,,Bourges” i towarzyszące jej korytarze zbudowano w latach 1901–1907. Wieżę 155 mm zainstalowano w latach 1906–1908, a wieżę 75 mm między 1911 a 1913 rokiem. Modernizacje zaplanowano na lata 1913–1914 w postaci drugiej wieży 155 mm i modernizacji obiektów (elektryczność i wentylacja). Jednak druga wieża 155 mm nigdy nie została zainstalowana. Fort Douaumont nie jest najsilniejszym ani największym fortem w regionie Verdun, choć ma 400 metrów długości i kilka kilometrów tuneli na dwóch poziomach. Pozostaje jednym z najrozleglejszych fortów na placu Verdun, o powierzchni prawie trzech hektarów. Wnętrza fortu robią mocne wrażenia. Co prawda udostępniona jest tylko część podziemi ale można zerknąć poza bramki by uświadomić sobie wielkość obiektu. Na mnie największe wrażenie zrobiła studnia o głębokości jak sądzę około 50 metrów. Mimo przestronności korytarze i pomieszczania powodują klaustrofobiczne dreszcze emocji. Trudno sobie wyobrazić jaka atmosfera panowała tu podczas ostrzału. Generał Petain wyliczył że podczas pierwszego dnia ataku 21 lutego 1916 roku spadło, w ciągu dziesięciu godzin około miliona pocisków różnego kalibru. Zresztą obecnie fort nie wygląda ja z czasów swojej świetności. Spod betonowego płaszcza wyzierają kamienne ściany pierwotnego kształtu a i teren wokół bunkra przypomina księżycowy krajobraz ponad 100 lat od zdarzeń.

Niemcy zdobyli fort Douaumont 25 lutego 1916. nie był to jednak jakiś heroiczny czyn. Według nieocenionej Wikipedii Niemcy liczyli na potencjalne straty tysięcy, a może nawet dziesiątek tysięcy żołnierzy podczas zdobycia. Historia potoczyła się jednak inaczej. Na początku I wojny światowej gdy Niemcy zrównali belgijskie forty w Namur, Liege i Antwerpii z ziemią za pomocą ciężkich haubic, Francuzi uznali, że forty spełniły swoje zadanie. Rząd podjął decyzję (w trakcie wojny!!!) o ich rozbiórce. W momencie niemieckiego ataku fort Douaumont był zatem obsadzone zaledwie przez około 60 lekko uzbrojonych, niemal emerytowanych żołnierzy, którzy zajmowali się głównie konserwacją budynków. Komunikat „Douaumont padł” wywarł głębokie wrażenie zarówno na Niemcach, jak i na Francuzach. W Niemczech biły dzwony kościelne, a dzieci miały dzień wolny od szkoły. We Francji ludzie płakali i uważali utratę fortu za tragedię. Mimo że przez cały czas zdobywania nie padł ani jeden strzał. Utrata Douaumont kosztowała życie tysiące francuskich żołnierzy podczas odbijania fortyfikacji.

Verdun - fort Douaumont
Fort de Vaux

Fort de Vaux – to fortalicja położona w miejscowości Damloup. Został zbudowany w latach 1881–1884 jako jeden z fortów pierścienia fortyfikacyjnego wokół Verdun. Ze względu na rozwój artylerii, po jego wybudowaniu konieczna była ciągła modernizacja. Fort został tymczasowo rozbrojony w 1915 roku decyzją francuskiego Sztabu Generalnego, podobnie jak Fort Douaumont. Francuskie dowództwo nie wierzyło już w stałe umocnienia, gdyż powszechnie uważano, że tylko atak może przynieść zwycięstwo. Zniszczenie potężnych francusko-belgijskich fortów w regionie Mozy w 1914 roku przez potężne niemieckie moździerze i sprytną dezinformację wzmocniły tę tezę.

Podczas bitwy o Verdun Fort Vaux stał się symbolem żołnierzy, którzy wypełnili swój obowiązek z najwyższym poświęceniem. Była to twierdza, której główne uzbrojenie (wieża 75 mm) zostało unieruchomione przez uderzenie pocisku 420 mm, który całkowicie zniszczył wieżę w lutym 1916 roku. Od 2 do 7 czerwca 1916 roku, fort był w stanie oprzeć się 50 Dywizji Niemieckiej, dzięki bohaterstwu garnizonu dowodzonego przez majora Sylvaina Raynala. Przeczytałem lapidarny opis walk o fort de Vaux i trzeba zaakceptować fakt że powszechna opinia o waleczności a raczej jej braku Francuzów jest tu skutecznie zaprzeczona. Dopiero po kilkudniowych bardzo ciężkich bojach z użyciem miotaczy ognia i walki wręcz Niemcom udało się zająć nadbudowę, po czym fort został zdobyty. W listopadzie 1916 roku fort został odbity przez Francuzów. W podziemiach fortu zainstalowano ekspozycję poszczególnych etapów szturmowania fortu przez Niemców. Bogato zilustrowane poszczególne etapy szturmu obrazują obopólną determinację walczących stron. Frot de Vaux jest świeżo po dość gruntownym remoncie i zgromadzone tam eksponaty próbują stwarzać wrażenie realności.

Verdun - Ossuarium
Verdun - cmentarz poległych

Ossuarium Verdun – to miejsce bezpośrednio odpowiedzialne za naszą wizytę na polu tej krwawej bitwy. Budynek oficjalnie otwarto 7 sierpnia 1932. Zbudowano je w celu pochowania szczątków ponad 130 tysięcy ciał żołnierzy francuskich oraz niemieckich, których tożsamości nie dało się ustalić. Szczątki te zostały umieszczone we wnętrzu budowli oraz w kryptach. Oprócz żołnierzy nieznanych, w ossuarium pochowano ciała żołnierzy, których tożsamość została potwierdzona, a ich imiona zostały wyryte na ścianach ossuarium. I taka ciekawostka za umieszczenie ciała żołnierza we wnętrzu ossuarium płaciła jego rodzina po identyfikacji zwłok zmarłego. Czyli kilku rządzących kretynów wywołuje wojnę, grając na emocjach wysyła ludzi na śmierć a potem rodziny muszą zapłacić za pochówek. Fajnie. Ci ,, wodzowie,, zawsze mają pogrzeby na koszt państwa. Widok ogromnej ilości kości w podziemiach 146-metrowej budowli uświadamia ogrom cierpienia walczących a potem rozpacz ich rodzin. Wieża wznosi się na wysokość 50 metrów. Na zewnątrz budynku powstał wielki cmentarz wojskowy, na którym znajduje się ponad 16 tys. grobów żołnierzy francuskich poległych pod Verdun. Spoczywają tu również nieliczni polegli z okresu II wojny światowe. Cmentarz w Douaumont jest jednym z największych cmentarzy we Francji oraz największym znajdującym się poza obszarem Paryża. W tym roku odwiedziłem kilkanaście pierwszowojennych nekropoli i te widoki pozwoliły mi zrozumieć bezsensowny horror wojny. Monumentalne i ekspresyjne pomniki czy pompatyczne deklaracje wyryte na ścianach mauzoleów nigdy nie naprawią krzywdy wyrządzonej tym ludziom przez głupich przywódców.

Ossuarium Douaumont
Verdun - Ossuarium
Verdun - cmentarz poległych
Astarloa's avatar

Napisane przez

Astarloa

Hedonista, fotoamator, fan czeskiej prowincji