Pokazuje: 11 - 20 of 76 WYNIKÓW
Czechy

Šumava – miejską ścieżką

Region nie jest nadmiernie zurbanizowany. Odległości między miastami nie są zbyt duże, ale ukształtowanie terenu i zalesienie skutecznie izoluje poszczególne skupiska ludzkie. Jak zawsze bardzo ambitnie kreśliłem szlak mojej wędrówki starając się uwzględnić jak najwięcej celów turystycznych. Gdy już dotarłem na miejsce, od razu musiałem skorygować intensywność zwiedzania. Tak dużo nie dałbym rady zobaczyć. Największym …

Szumawski pejzaż
Czechy

Šumava – zaległe wyzwanie

W jedenastym odcinku mojego ulubionego czechosłowackiego serialu ,,Pod jednym dachem,, w rozmowie pomiędzy Sławkiem wnukiem Evrzena Humla a Vlastą Makowcovą padło takie zdanie ,, A co jeśli mnie wyślą uczyć na Šumavę ? ,,. Dla ówczesnego mieszkańca czesko-słowackiego komunistycznego raju rejon Szumawy był odległy od Pragi nie mniej niż Antypody. Wtedy nie zwróciłem uwagi na …

Delft - Magazynu Prochu
Beneluks

Delft – Donderslag

W Delft mieszkam od dziesięciu lat. Było to pierwsze typowe holenderskie miasto jakie zobaczyłem ponad 15 lat temu. Już wtedy zamarzyło mi się tu osiedlić. Delft polecany jest przez wszystkie przewodniki i internetowych obieżyświatów jako ortodoksyjnie klasyczny wizerunek Niderlandów. Chciałbym napisać artykuł ale z Delftem jest podobnie jak z Pragą czy Madrytem. Ogrom tematów związany …

Zamość od strony Bramy Szczebrzeskiej
Polska

Zamość – nagroda pocieszenia

Wspominałem wcześniej że odejście Leona sporo zmieniło w moich podróżniczych planach. Wytyczona dolnośląska włóczęga została naturalnie ograniczona do krótkiej a jakże emocjonującej wizyty w pocysterskim klasztorze w Krzeszowie. Po załatwieniu najważniejszej misji rodzinnej pomyślałem aby sobie zrekompensować dolnośląskie atrakcje miejscem, które zawsze chciałem odwiedzić. Zawsze jednak było za daleko bo Zamość leży na krańcach mojego …

Opactwo Cystersów w Krzeszowie
Polska

Krzeszów – drugi z trzech

Zeszłoroczna wizyta w lubiąskim pocysterskim klasztorze była efektem mojego pragmatyzmu. Miałem po drodze, byłem ciekawy i wizyta ta była dla mnie cennym trofeum na liście moich destynacji. Jeśli chodzi o Dolny Śląsk to lista ta jest naprawdę długa i mam szczery zamiar ją zrealizować. Lista ta jest bardzo inspirowana cyklem ,,Boży bojownicy,,. To podróże po …

Inowłódz - rekonstrukcja zamku królewskiego
Polska

Inowłódz – klejnot szlaku romańskiego i nie tylko

Geograficznie rodzina po kądzieli rozlokowała się w dolinie rzeki Pilicy, będącej Amazonką moich wakacji. Przedstawicieli rodu można spotkać od Tomaszowa Mazowieckiego do samego Grójca. Naturalnym było że wakacje u babci związane było z poznaniem naprawdę ciekawych okolic mezoregionu Doliny Białobrzeskiej będącego częścią Niziny Środkowomazowieckiej. Podróżując między Tomaszowem a nadpilickim Nowym Miastem śmierdzące spalinami autobusy marki …

Paard - pomnik na rynku Heenvliet
Beneluks

Geervliet i Heenvliet – niby bracia

Ostatnimi czasy plany nie wychodzą. Zawsze pojawi się czynnik chaosu. Odejście Leona to nie chaos to kataklizm. Jedna z głównych wypadkowych moich projektów zdewastowała roczny plan. Powoli zaczynam się zbierać i aby trochę odwrócić uwagę od smutku szukam po okolicy kolejnych miejsc. Wydawało mi się że w promieniu trzydziestu/czterdziestu kilometrów zobaczyłem już wszystko. Myliłem się. …

Muzeum Techniki Berlin
Niemcy

Berlin – Muzeum Techniki – podróż w czasie

Z tymi muzeami techniki to jest jakieś fatum. Pierwszy atak na berlińskie nastąpił prawie trzy lata temu. Spędziłem w Berlinie trzy dni, był Poczdam, była twierdza Spandau, ogólnie sporo atrakcji. Idąc za zewem przygody odkładałem zwiedzanie na poniedziałek : ) i podobnie jak w Pradze pocałowałem klamkę. Obecna podróż miała oprócz towarzyskich aspektów jeden główny …

Tempelhof - głowa orła
Niemcy

Tempelhof – muzealny support

Wokół tego miejsca kołuję od dłuższego czasu. Lotnisko Tempelhof a właściwie jego terminal to miejsce i obiekt do zwiedzenia którego przymierzam się jak to u Mnie od dłuższego czasu. Planując wizytę w Berlinie nie brałem go pod uwagę. Tym razem głównym turystycznym celem zostało Muzeum Techniki. Choć i cele turystyczne były celami ubocznymi, jechałem w …

Zeelandbrug
Beneluks

Zierikzee – kolejny koniec sezonu

Przewrotny jest los. Deklaracja ostatniej podróży w tym roku okazała się być tylko deklaracją. Koniec roku sprawił mi mały prezent, a raczej prezent sprawił pracodawca. Kilka dni wolnego spowodowało potrzebę przewietrzenia się wycieczką w plener. Dwa dni bólu głowy i kreślenia planów palcem na mapie wykluczyło kilkanaście ,,projektów,,. Chciałem jakiegoś pewniaka. Miejsca które spowoduje szybszy …