Półmetek lata zbudził drzemiący zew gór. A jak góry to w moim przypadku Ardeny. Celem szwendy były ruiny średniowiecznego zamku w Herbeumont. Raptem trzy godziny niezbyt spiesznej jazdy samochodem. Do eksploracji ruin dołożyłem sobie spokojną około dziesięciokilometrową trasę po okalających ruiny zamku górkach. Nie było stromych podejść, trawersowania po zboczach czy wspinania drabinami. Tylko normalne …
ardeny
Ardeny – zamek Walzin i znowu Dinant
Planowany od kilku miesięcy wypad w Ardeny musiał ulec modyfikacji. Zmieniała się liczba uczestników oraz miejsce wycieczki. Zamiast dość znanego szlaku GR16 zrealizowaliśmy dwunastokilometrowy ,,spacer,, z Dinant do znanego zamku Walzin. To mroczne zamczysko zbudowane zostało ponad 800 lat temu na klifie nad rzeką Lisse. Umiejscowiony pięćdziesiąt metrów nad wodą stanowił jeden z bastionów obronnych …
Bouillon – Vianden
Pierwszy od wielu lat prawie idealny weekend. Było wszystko ciekawa trasa, mroczne zamczysko i kolejny zaliczony kraj. Ardeny to tajemnicza i historycznie ciekawa kraina. Zalesione wzgórza, kręte drogi, niezliczona ilość maleńkich miejscowości a na szlakach nikogo mimo że turystów sporo. Największą zaleta jest odległość jaka nas od nich dzieli. Nawet jednodniowy wypad jest opłacalny bo …
Ardeny – rekonesans
Chcę chodzić po ,,górkach,,. Nie mam aspiracji by zdobywać ,,koronę Ziemi,, chce tylko chodzić po ,,górkach,,. Problem w tym że w Holandii ich nie ma . Nie ma nawet żadnej natury, lasu, wrzosowiska na które można pójść i zapomnieć wszystko. Cała Holandia to uporządkowany , uregulowany teren gdzie nie ma miejsca na żaden turystyczny ,,spontan,,. …



